Wywóz Żydów z Działoszyc

Zobacz: Pamiatkowa Ksiega Wsi Sancygniow cz. 1, cz. 2, cz. 3, cz. 4 cz. 5 cz. 6

Działoszyce » Wywóz Żydów z Działoszyc

 O wczesnej porze przybył do Działoszyc operacyjny oddział niemiecki. Na rynek sprowadzono Żydów przy pomocy rady i milicji żydowskiej, oraz policji granatowej. Żydzi stanowili ok. 80% całej społeczności Działoszyc. Żydzi byli w różnym wieku, osoby te były zmęczone, głodne, były tam też dzieci i osoby chore i starsze. Większość miała przy sobie tobołki i bagaże zebrane w pośpiechu - pakowano wszystko co było pod ręką i co było najbardziej potrzebne. Osoby te były rozdzielane, osoby starsze i samotne , zagubione dzieci pakowano do ciężarówek  i przewożono na wzgórze usytuowane przy obecnym pomniku żydowskim - tam te osoby były rozstrzeliwane na przygotowanymi wcześniej dołami - doły kopali Żydzi wyznaczeni do tego przez okupanta wg. segregacji i zdolności do pracy. Niektórzy z ofiar jeszcze przy życiu byli zasypywani żywcem lub przygniatały ich kolejne ciała. Ziemie w tej mogile jeszcze przez długi czas się poruszała - Żydzi konali zasypani żywcem.

Akcje niemieckich żołnierzy na ludność żydowską spowodowały zmniejszenie ich ilości do 15 - 20%. Polskie rodziny, które pomogły Żydom również ucierpiały na tym - dochodziły sygnały o egzekucjach na Polakach za pomoc Żydom. Przed nadejściem zimy Żydzi z większym zaangażowaniem szukali schronienia.

Działoszyce w czasach gdy mordowano masowo Żydów nie posiadało żadnych murów obronnych lub zabezpieczeń - miasto było otwarte dla każdego. Dawało to szanse na ucieczkę tym, którzy byli silni i znali teren i wiedzieli gdzie się dalej ukryć. Żydzi ukrywali się w lasach i u mieszkańców sąsiednich wiosek. Uciekinierzy byli mordowani i grabieni również przez Polaków. Ciała można było zobaczyć wszędzie, nawet obok głównych dróg. Dzieci żydowskie chodziły po gospodarstwach licząc na jedzenie i wodę. Niektórzy zostawali w gospodarstwach, ale większość szła dalej i niejednokrotnie ginęła z rąk Niemców.

Niektórzy Żydzi, którzy koczowali u polskich rodzin po kilku miesiącach znikali bez śladu. Istniało zawsze ryzyko, że taki Żyd uciekinier spotka gdzieś na drodze Niemca i powie mu gdzie miał schronienie przez ostatni czas. Taka rodzina w takiej sytuacji miała duże problemy a nie rzadko kończyło się to masową egzekucją.

Opublikowane: 03.02.2013 I Ostatnia edycja: 19.08.2013

 

Więcej o cmentarzu żydowskim w Działoszycach

 

Wikipedia: Cmentarz Żydowski w Działoszycach ׀ Wirtualny Sztelt: Cmentarz Żydowski

 

Artykuł na blogu ׀ Sprawiedliwi.org.pl : Wizyta w Dzaiłoszycach ׀  Artykuł o Żydach ׀ Kirkuty