Historia OSP

Zobacz: Pamiatkowa Ksiega Wsi Sancygniow cz. 1, cz. 2, cz. 3, cz. 4 cz. 5 cz. 6

OSP Sancygniów » Historia OSP

 W 1922 r. reaktywowano w Sancygniowie straż pożarną (istniała podobno już w XIX w.) Szczególnym pretekstem do powstania OSP był wielki pożar, jaki miał miejsce 24.VI.1921r. w Biedrzykowicach. Spłonęło wówczas wiele budynków, w ogniu zginęło dwoje dzieci, niektórzy mieszkańcy byli poparzeni, wielu straciło żywy inwentarz. Odszkodowania za straty znikome (był to czas wymiany marki na złotówki). Franciszek Michalski (nauczyciel) ogłosił zebranie ogólne (22.VI.1922), na którym był obecny przedstawiciel straży powiatowej z Pińczowa - Władysław Sztajer. Na czele powstałej OSP stanął Bartłomiej Laskowski, naczelnikiem został F. MIchalski, zastępcą Franciszek Horyń, sekretarzem - Jakub Gajewicz, gospodarzem - Stanisław Zaręba, członkiem zarządu - Władysław Kulawik (nauczyciel z Biedrzykowic). Jednostka OSP liczyła 18 członków. Zaczęto gromadzić niezbędny sprzęt: drabiny, bosaki, tłumnice, wiadra, trąbkę alarmową ("bekadło"). Kowal dworski, Jakub Zapart, wykonał z żelaznych rurek sikawkę tłoczno - ssącą. Po jakimś czasie po udanych akcjach drużyny Andrzej Deskur podarował strażakom pierwszą sikawkę ręczną. Pierwszą remizę strażacką wybudowano (z drewna) 1 1932 r. w czynie społecznym. Materiał na nią podarował miejscowy dziedzic. Następnie strażacy wzbogacili się o rekwizytowy żelazny wóz dla sikawki ręcznej oraz 300 litrowy beczkowóz. Z chwilą wybuchu wojny naczelnikiem był w dalszym ciągu F. Michalski, zastępcą - Józef Chmiel, sekretarzem - Adam Zawartka.

Podczas okupacji hitlerowskiej strażacy wielokrotnie nieśli pomoc poszkodowanym w pożarze. Niemal wszyscy członkowie OSP należeli do ruchu oporu. Od 1945 r. straż sancygniowska notuje dalszą aktywizację swojej działalności: przybywa sprzętu; zbudowano Dom Strażaka (1961). Zmieniały się się władze OSP; w 1945 r. prezesem został Piotr Orkisz, naczelnikiem Józef Chmiel, zastępcą Adam Zawartka. W 1957 r. prezesem wybrano Stanisława Jędrucha, naczelnikiem Adam Zawartkę. Strażacy na przestrzeni wielu lat swojej działalności byli wielokrotnie nagradzani i odznaczani za swoje osiągnięcia w służbie walki z ogniem. W zawodach okręgowych i wojewódzkich zdobywali czołowe miejsca.