Jadwiga Kręt

Biografie » Jadwiga Kręt

Sancygniów - Jadwiga Kręt - nagrobek na cmentarzu w sancygniowie / 11.03.2018 fot. Rafał Paryż Sancygniów - Jadwiga Kręt - nagrobek na cmentarzu w sancygniowie / 11.03.2018 fot. Rafał Paryż

Jadwiga Kręt [z Warszawy] - sanitariuszka oddziału partyzanckiego w Sancygniowie. W wieku 19 lat zginęła w lasach sancygniowskich podczas bombardowania w 1944 roku.

Opis pomnika: Grób obmurowany lastrykiem, w kamieniu wykute drzewo.
Mogiła położona przy głównym wejściu na cmentarz i alejkę, po stronie prawej.
 

Folwark Knyszyn gospodarczo był nastawiony na hodowlę bydła, koni roboczych i owiec, był otoczony lasami trochę łąk i nie dużo pola ale był tam drewniany mały zamek w stylu gotyckim, budynek piętrowy a w nim budynki mieszkalne; mieszkał tam leśniczy Wieczorek Stanisław[?] administrator [?] oraz służba, dwa budynki gospodarskie oborowe, oraz stodoły, szopy i chlewy. Gospodarstwo folwarku było dobre, ziemie ciężkie ale urodzajne, widok tego folwarku był bardzo okazały [?] pracy i zdrowiu bo to przecież w środku lasów, podczas okupacji hitlerowskiej teren ten był ozdobą dla [?] wraz z tymi zabudowaniami otaczającymi lasami i tak to trwało od 1940 do dnia 25 sierpnia 1944. godz.13 przed tą katastrofą samolot niemiecki dwupłatowiec dniami, miesiącami krążył zawsze nad tymi lasami i tym folwarkiem, nie sposób było mu odróżnić wóz konny od wozu mechanicznego którymi to wozami posługiwali się partyzanci, a nawet nosząc na plecach broń, partyzanci w tych to lasach sancygniowskich bywali z różnych stron kraju jako A. K.

I tak właśnie w dniu 25 sierpnia 1944 r. krążył ten samolot od rana, brakło cierpliwości któremuś z partyzantów i z broni maszynowej strzelił do niego, samolot obniżył się uciekając jakby był trafiony, upłynęło nie wiele, gdzieś o godzinie 13 - tej w sam obiad przyszedł ciężki bombowiec z nim samoloty Messerschmitty, bombowiec bombardował ciężkimi bombami, a samoloty z broni [?] do uciekających kto jeszcze żył, na szczęście las był blisko. 

Wszystko się spaliło doszczętnie, zginęło ludzi cywilnych 11 osób, ale ilu postrzelonych zginęło nie wiadomo, była ranna bardzo ciężko partyzantka Jadwiga Kręt z Warszawy, przenieśli ją do Plebanii w Sancygniowie, ale zmarła i pochowana jest na cmentarzu w Sancygniowie, gdzie jest upamiętnieniem jej pomnik.

Przeżycie tych ludzi było ogromne, uciekając w różne strony przez lasy znajdowali się bardzo daleko, nie trzymając się kupy rozbiegli się, ludzie przywozili dzieci które się do nich zgłosili, bo wiedzieli i słyszeli huki ze oni z tamtąd pochodzą. Niektórym cały dobytek spłonął, zostało tylko to co mieli na sobie.

Pozostali zamieszkiwali i pracowali w Sancygniowie. Lasy sancygniowie znajdują się od Sancygniowa w położeniu północnym i północo - zachodniej części i las Świerczyna i grabina od strony wschodniej szosy Działoszyce - Pińczów. [źródło: sancygniow.ejoo.pl - Księga Pamiątkowa Wsi Sancygniów Adama Zawartki]